Mikroplastik to nie mit

plastik.jpgW ostatnich latach znacznie wzrosła świadomość naszego społeczeństwa w zakresie ekologii i działań chroniących środowisko naturalne. Segregujemy śmieci, organizujemy akcje sprzątania, staramy się wybierać opakowania wielorazowego użytku i minimalizować nasz ślad węglowy. Nadal jednak istnieje wielu ludzi nieprzyjmujących do wiadomości, że ich codzienne działania mają realny wpływ na przyrodę.

Jednym z największych problemów współczesnego świata jest plastik. Wszyscy wiemy, że towarzyszy nam wszędzie – nie tylko jako opakowania produktów spożywczych czy materiał, z którego są wykonane ubrania, obuwie, akcesoria czy zabawki, ale obecnie również w formie mikro jako składnik kosmetyków, zawartość wody i organizmów zwierząt czy pył unoszący się w powietrzu, którym oddychamy. Co więcej, okazuje się, że przeciętny człowiek w przeciągu tygodnia wchłania około 5 gramów mikroplastiku, czyli tyle, ile waży karta kredytowa – w postaci pożywienia, wody czy po prostu oddychając…

Skąd ten mikroplastik?

Mikroplastik to mieszanina cząsteczek tworzyw, włókien i granulek, których wielkość nie przekracza 5 mm. Istnieją jego dwa rodzaje: pierwszy z nich nazywany jest mikroplastikiem pierwotnym i od początku istnieje w takiej formie. Powstaje w wyniku użytkowania opon samochodowych, prania ubrań wykonanych z materiałów syntetycznych (nie każdy wie, że np. polary są wykonane z plastiku) czy też jako efekt ścierania tworzyw sztucznych. Druga forma to mikroplastik wtórny powstający w wyniku rozpadu większych cząstek plastiku na mniejsze (jak np. rozkład butelek typu PET). Ten rodzaj odpowiada za zanieczyszczenia większości mórz.

Kluczem do zrozumienia tego, że każde nasze działanie niesie ze sobą odpowiedzialność za środowisko, jest nieubłaganie wzrastająca liczba ludzi. Obecnie jest już nas niemal 8 miliardów. Ktoś mógłby stwierdzić, że jeśli użyje tylko jednej torebki foliowej, jednej słomki do napojów, jednej butelki typu pet i jednego zestawu sztucznych talerzy ze sztućcami podczas rodzinnego spotkania, to nie będzie wcale tragedii, jeśli je później wyrzuci. Lecz jeśli sytuacja taka staje się udziałem każdego z niemal ośmiomiliardowej społeczności naszego świata, sytuacja przedstawia się zdecydowanie bardziej drastycznie.

Niektórzy sądzą, że w rzeczywistości problem zupełnie nie dotyczy Europy, gdyż około 90% plastiku w morzach pochodzi z dziesięciu rzek, z których osiem znajduje się w Azji (Jangcy, Indus, Huang He, Hai He, Ganges, Rzeka Perłowa, Amur i Mekong), zaś pozostałe dwie (Nil i Niger) w Afryce. Czy jednak zwalnia to kogokolwiek z odpowiedzialności? Nie! Oczywiste jest, że to nie pojedynczy ludzie są odpowiedzialni za katastrofalny stan środowiska, ale efektem jest zanieczyszczenie planety i należy je za wszelką cenę minimalizować, nie zaś dokładać swoją cegiełkę.

Co więc może każdy z nas zrobić?

Jest wiele działań, które pozwalają w prosty i bezkosztowy sposób zadbać o stan środowiska. Pierwszy z nich to oczywiście segregacja śmieci i edukowanie innych – np. dziadków, jeśli są mniej poinformowani, o konieczności recyklingu. Ten jednak nadal kuleje – w 2018 r. w sondażu okazało się, że 40% rodaków nie segreguje odpadów, a jedynie 30% wie, że „kartonowych” opakowań po mleku czy sokach nie należy wrzucać do niebieskiego pojemnika na papier. Stąd ważna jest edukacja nt. recyklingu, by nie popełniać podstawowych błędów.

  • Kartony, w których kupuje się płynne produkty (soki, mleko) to opakowania wielomateriałowe – wrzucamy je do żółtego pojemnika.
  • Paragony otrzymane w sklepie wrzucamy do śmieci zmieszanych – nie mogą zostać przetworzone jako zwykły papier z powodu domieszek substancji chemicznych.
  • Odpadki z mięsa i kości należy wyrzucać do śmieci zmieszanych, a nie do odpadów BIO. W tych drugich powinny się znaleźć tylko odpady roślinne.
  • Chusteczki higieniczne i zatłuszczony papier powinny lądować w odpadach zmieszanych, gdyż nie nadają się do ponownego przetworzenia.
  • Do szkła wrzucamy tylko szklane opakowania – butelki czy słoiki. Karafki, talerze, kieliszki czy szklanki powinny trafić do odpadów zmieszanych.
  • Osobno w odpowiednich punktach oddajemy przeterminowane leki, zużyte baterie, żarówki czy sprzęt elektroniczny.

recykling-e1568820069682.jpg

Co jeszcze można zrobić?

Każdy konsument podejmuje decyzje, które przekładają się na świadomość innych. Staraj się minimalizować wykorzystanie plastiku w swoim życiu i dawać dobry przykład. Może to być:

  • Unikanie kupowania kosmetyków i artykułów chemii domowej zawierających mikrogranulki.
    • Peelingi, ścierające pasty do zębów i preparaty szorujące do czyszczenia mogą być zastąpione naturalnymi odpowiednikami – sodą, płatkami owsianymi itp.
  • Kupowanie napojów w szklanych opakowaniach, przeznaczonych do recyklingu.
    • Jeśli jednak kupujesz duże ilości wody w plastiku, wybieraj butelkę o pojemności 5/6 litrów, a nie kilka półtoralitrowych. Jeśli w twoim mieście instalacja jest relatywnie nowa i czysta, przemyśl picie wody z kranu.
  • Ograniczanie korzystania z plastikowych produktów jednorazowych.
    • W pubie czy restauracji nie zabieraj słomek do napojów, nie używaj jednorazowych mieszadełek. Przyjęcie organizuj, używając papierowej lub zwykłej zastawy stołowej, nie jednorazowych platikowych talerzyków, sztućców i kubków.
  • Stosowanie toreb na zakupy wielorazowego użytku i unikanie zabierania jednorazówek, tzw. zrywek na warzywa czy owoce.
    • Miej zawsze przy sobie składaną materiałową torbę na zakupy. Większe owoce czy warzywa (arbuz, dynię czy kabaczek) możesz zabrać bez foliówki, inne zaś pakuj w torebki wielorazowe – możesz je wykonać samodzielnie.
  • Kupowanie ubrań z materiałów naturalnych (bawełna, jedwab, len, wełna).
    • Ich pranie nie powoduje uwalniania się mikroplastiku. Staraj się ograniczać pranie polarów – używaj wtedy niskiej temperatury i wolnych obrotów odwirowania.
  • Branie udziału w akcjach typu „Sprzątanie Ziemi” czy lokalnej okolicy.
    • Jeśli widzisz plastikową butelkę na poboczu podczas swojej drogi do szkoły, wrzuć ją do śmieci (najlepiej segregowanych!). Nawet jeden śmieć mniej sprawia różnicę. Możesz także samodzielnie występować z inicjatywą poprawy wyglądu okolicy.
  •  Wybieranie produktów wysokiej jakości.
    • Zamiast trzech par tańszych butów czy spodni pod względem ekologii (i stanu portfela) lepiej kupić droższą parę, która będzie trwalsza. Podobnie z torebkami – tanie ze skóry ekologicznej szybko się niszczą i częściej lądują na śmietniku.

Tym, którzy nadal nie widzą potrzeby zmiany, warto pokazać poniższą galerię…

Excel – naucz się go online

Według rekruterów istnieje przekonanie, że bez znajomości Excela ani rusz. Jest w tym wiele prawdy – księgowi, specjaliści od analizy danych, sekretarki, logistycy, recepcjoniści, pracownicy obsługi klienta – ich praca często w dużej mierze opiera się na umiejętności obsługi arkuszy kalkulacyjnych.

Czy zawsze chodzi tylko o MS Excel? Oczywiście nie – darmową alternatywą jest bardzo prosty w obsłudze Arkusz Kalkulacyjny Google czy też programy wchodzące w skład pakietu Libre Office, Open Office bądź Apple Numbers for Mac oraz wiele innych.

Nauka-excelaCo jednak, jeśli nie jesteśmy biegli w obsłudze tego typu programów i nawet najprostsze operacje są dla nas problemem? Z pomocą jak zawsze przychodzi internet i darmowe kursy edukacyjne. Jedną ze stron, którymi zdecydowanie należy się zainteresować, szukając lekcji obsługi arkuszy kalkulacyjnych, jest excelszkolenie.pl. Oferuje zarówno lekcje prezentujące podstawy użytkowania arkuszy kalkulacyjnych, jak i tutoriale dla ekspertów. Wszystko podane jest w przystępnym języku, krok po kroku, wraz z potrzebnymi nagraniami i screenami.

Excel nie musi być trudny, jego zadaniem jest ułatwianie życia – wiem to z własnego doświadczenia typowej humanistki wystraszonej liczbami! 😉

Aplikacje do tworzenia książek

Tworzenie książek, dawniej z powodu wysokich kosztów zarezerwowane dla profesjonalistów, dzisiaj dostępne jest praktycznie dla każdego chętnego. Istnieje mnóstwo programów umożliwiających redagowanie wysokiej jakości e-booków, które mogą później zostać, o ile jest taka potrzeba, wydrukowane w tradycyjnej formie.

Aplikacją, z której korzystam ja, jest iBooks Author dostępna w serwisie App Store. Zaletą jej używania jest przede wszystkim prostota i intuicyjność obsługi. Można wybrać jeden z wielu dostępnych szablonów, takich jak książka kucharska, album fotograficzny, podręcznik czy powieść, dzięki czemu przygotowanie książki jest banalne, bądź samodzielnie dostosować układ stron. Program umożliwia wstawianie multimediów – filmów, plików dźwiękowych, galerii, prezentacji czy linków, dzięki czemu całość jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna. Wadą aplikacji jest to, że w pełnej funkcjonalności dzielić się nią mogą tylko użytkownicy produktów firmy Apple – Maców, iPhonów i iPadów. Na szczęście dostępna jest opcja eksportu pliku do formatu PDF.

Świetną alternatywą dla osób, które potrzebują prostego i darmowego narzędzia do tworzenia książek, jest Book Creator – aplikacja online pełna materiałów. Zawiera przydatne grafiki, szablony stron i narzędzi takie jak rysowanie czy wstawianie dopasowywanych kształtów. Umożliwia dodawanie zdjęć, nagrań video i audio, a także wydrukowanie, opublikowanie książki bądź esportowanie jej w formacie ePub. Co ważne – nad projektem można pracować w grupie dzięki możliwości udostępniania innym użytkownikom.

Piękne rzeźby Małgorzaty Chodakowskiej

Rzezby-malgorzaty-chodakowskiej
Źródło: skulptur-chodakowska.de

Małgorzata Chodakowska jest znaną na świecie artystką urodzoną w Łodzi. Ukończyła tamtejsze Liceum Sztuk Plastycznych, a także Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Studia kontynuowała na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, którą ukończyła z wyróżnieniem. Obecnie mieszka i tworzy w Dreźnie. Charakterystyczne dla jej twórczości są tzw. stammfrauen, czyli rzeźby kobiet naturalnej wielkości wyrzeźbione w drewnie,  inspirowane podróżami artystki.

Darmowe podręczniki

Chcesz wrócić do materiału, który omawiany był dwa lata temu, lecz nie masz podręcznika? Potrzebujesz powtórki z całego działu, lecz brakuje ci odpowiednich materiałów? Sprzedałeś swoje stare podręczniki, a zeszyty zaginęły w akcji?

epodreczniki

Z pomocą przychodzi Zintegrowana Platforma Edukacyjna (dawniej epodręczniki.pl). Można na niej za darmo skorzystać z książek przeznaczonych dla różnych poziomów – od edukacji wczesnoszkolną po poziom ponadpodstawowy. Co więcej – na platformie dostępne są również zasoby z języków obcych (angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego) ukierunkowanych zawodowo, które przydadzą się przede wszystkim uczniom techników.

Fiszki – pomoc w zapamiętywaniu

Jak uczyć się skutecznie i nie poświęcić na to zbyt wiele czasu? Jednym ze sposobów są fiszki. Za ich autora uważa się Sebastiana Leitnera, niemieckiego publicystę, który w książce „Naucz się uczyć” przedstawił sposób wykorzystania kartek z informacjami. Metoda ta stosowana jest głównie w nauce języków obcych, jednak z pomocą fiszek uczyć się można niemal wszystkiego – wystarczy je odpowiednio przygotować i opracować.

Na czym polega metoda fiszek? Wykorzystuje się niewielkie kartoniki, na których z jednej strony umieszcza się słowo, a na odwrocie jego definicję bądź tłumaczenie. Wykorzystanie-fiszekW ostatnich latach dużą popularność zdobyły zestawy fiszek ze słówkami do nauki języków obcych, które można zakupić niemal w każdej księgarni. Większość z nich zapakowana jest w pudełka z separatorami. Podczas nauki jedne słówka zapamiętujemy szybciej, inne wolniej. Te, które już utrwaliły się w naszej pamięci, umieszczamy w pierwszej przegródce: „Umiem”. Kolejne, nad którymi pracujemy, przesuwamy dalej: „Uczę się”. Zaś te, których jeszcze nie tknęliśmy lub są w obecnej chwili zbyt trudne umieszczamy dalej: „Do nauki”. Identycznie postępujemy z przygotowanymi własnoręcznie karteczkami – odkładamy zapamiętane i skupiamy się na nauce kolejnych. Ważne jest, by po kilku dniach powrócić do tego, co już opanowaliśmy – utrwalanie materiału jest kluczem do sukcesu.

fiszki-w-uczeniu-sie

Jednak nie każdemu z nas uśmiecha się opracowywanie i przygotowywanie własnych kartoników. Wówczas na pomoc przychodzą narzędzia internetowe. Dostępnych jest wiele stron oferujących szybki i prosty sposób tworzenia fiszek. Skorzystać można ze strony Fiszkoteka, która oferuje wiele gotowych zestawów.  Dla słuchowców przydatna będzie opcja ściągnięcia fiszek jako pliku mp3, a dla wzrokowców – możliwość wydrukowania słówek. Użytkownicy mogą tworzyć i udostępniać swoje własne zestawy. Fiszkoteka dostępna jest również w wersji aplikacji na telefon – wówczas wysyła przypomnienia pomagające systematycznie utrwalać materiał.

fiszki-online-fiszkoteka

Inną stroną jest Quizlet, który oferuje podobne możliwości, a dodatkowo zachęca do współpracy – można zakładać klasy i wspólnie z przyjaciółmi opracowywać materiał do nauki. Możliwe są różne tryby uczenia się – pisanie, dopasowania, ćwiczenia i testy. Ponadto istnieje jest opcja „Quizlet live”, która polega na rozgrywce pomiędzy uczniami (podobnie jak w grze Kahoot). Co ważne – Quizlet umożliwia bardzo prosty import słówek z pliku, co bardzo przyspiesza proces przygotowania fiszek.

fiszki-online-quizletIstnieją także inne strony, dzięki którym można szybko przygotować fiszki i skutecznie opanować materiał. Ważne jest, by regularnie powracać do tego, czego już się nauczyliśmy – tylko sysytematyczne utrwalanie zapamiętanych treści gwarantuje, że pozostaną w naszej pamięci długotrwałej.

Na dwór czy na pole?

Na pole czy na dwór - jak mówić?

Zwroty typu wyjść na pole, wrócić z pola, być na polu czy bawić się na polu od dawna dziwią mieszkańców Polski północno-zachodniej, podczas gdy w Małopolsce i na Śląsku są czymś całkowicie naturalnym i powszechnie stosowanym. I rzeczywiście – na pole jest regionalizmem charakterystycznym dla Polski południowej, podczas gdy normą ogólnopolską jest zwrot na dwór.

Czy oznacza to, że stosowanie zwrotów typu wyjść na pole czy poczekać na polu jest błędem? Na szczęście nie – regionalizmy nie są błędami. Zwroty takie historycznie wiązały się z wsią i dlatego od dziesiątek lat mieszkańcy Małopolski i Śląska mówią właśnie w ten sposób. Pamiętać jednak należy, że nie dla wszystkich użytkowników polszczyzny takie stwierdzenia będą zrozumiałe, ponieważ w ogólnej polszczyźnie słowo pole ma zupełnie inne znaczenia. Według Słownika Języka Polskiego PWN pole to:

  • obszar ziemi przeznaczony pod uprawę,
  • teren przeznaczony na coś lub pokryty czymś,
  • powierzchnia czegoś lub jej część wyodrębniona konturami, barwą lub w inny sposób,
  • dziedzina, zakres czyichś działań i zainteresowań,
  • możliwość, sposobność jakiegoś działania,
  • część boiska broniona przez zawodnika lub drużynę,
  • obszar, w którym każdemu punktowi przyporządkowuje się pewną wartość określonej wielkości,
  • nieujemna liczba rzeczywista, wyrażająca powierzchnię danej figury.

W związku z tym w rozmowie z kimś niemieszkającym na południu naszego kraju lepiej stosować konstrukcje uznane za normę ogólnopolską, czyli np. wyjść na dwór, przebywać na dworze, wracać z dworu. Należy przy tym pamiętać, że dwór to rzeczownik rodzaju męskiego, a nie nijakiego, więc zwrot na dworzu jest niepoprawny.