Jak wymawiać nazwy dań?

Jak wymawiać obce nazwy potraw - przykłady

W ostatnich dziesięcioleciach znacznie wzrosła wśród nas znajomość obcych kultur i zwyczajów. Dzięki rozwojowi internetu, coraz częstszym podróżom oraz popularności programów kulinarnych, a także pojawiającym się wokół restauracjom z zagranicznymi daniami, kuchnia innych narodów stała się dla nas okazją do nabywania nowych doświadczeń. Kłopotem jednak często pozostaje wymowa tych potraw, których nazwa nie została spolszczona (jak keczup, lazania czy gulasz, które zapisujemy według naszych zasad). Nawet osoby uchodzące w Polsce za kulinarne autorytety mają kłopot z właściwą wymową. Pomocny w tej kwestii będzie serwis Youtube, który pełen jest filmów przybliżających zasady poprawnej wymowy, a przykład znajdziecie poniżej.

Najczęściej niepoprawnie nazywane są dania kuchni francuskiej, włoskiej i krajów hiszpańskojęzycznych, najprawdopodobniej z powodu niższej popularności tych języków od powszechnie znanej i w zasadzie nie sprawiającej problemów angielszczyzny. Warto więc zapamiętać poniższe przykłady:

  • grzanka z oliwą i czosnkiem bruschetta – wym. brusketta,
  • makaron w formie wstążek tagiatelletaljatelle,
  • kawa z ekspresu ciśnienowego espressoespresso, nie dodajemy litery K,
  • pochodząca z Neapolu pizza Margheritamargerita,
  • sos mięsny do makaronu bolognesebolonieze,
  • napój z mleka i espresso latte macchiatolatte makkiato,
  • suszona i cienko krojona szynka prosciuttoprosziutto,
  • ser owczy roquefortrokfor,
  • miękki okrągły ser camembertkamąber,
  • słodki rogalik croissantkrułasą,
  • kawa z mlekiem cafe au laitkafe ole,
  • konserwa z sardeli anchoisąszua,
  • wypiek w rodzaju tarty quichekisz,
  • pasztet z wątróbek gęsich foie grasfua gra,
  • potrawa z rozpuszczonego sera fonduefądi,
  • ryż z owocami morza paellapaeja,
  • placek z dodatkami tortillatortija,
  • koktajl z białym rumem mojitomohito,
  • słodki niebieski likier curaçaokurasau,
  • ostra papryczka jalapenochalapenio.

W razie wątpliwości zawsze można skorzystać z pomocy przeznaczonych do tego serwisów internetowych. W kwestii pisowni przydatny może być portal fopa.edu.pl (nazwa to wymowa francuskiego  faux pas, czyli gafy), gdzie zamieszczone są wskazówki dotyczące zapisu i wymowy obcych wyrazów. Drugi godny polecenia serwis to forvo.com, w którym możemy wysłuchać słów i wyrażeń wymawianych przez rodzimych użytkowników danego języka. Co więcej, użytkownicy mogą wziąć udział w tworzeniu zasobów, dodając swoje nagrania.

Narzędzie do poznania wymowy słów pochodzących z obcego języka

Jak walczyć z prokrastynacją?

Jak walczyć z prokrastynacją - technika pomodoro

Jest piątek. Nadszedł weekend! Psuje ci go tylko świadomość, że musisz przygotować się do sprawdzianu z fizyki zapowiedzianego na przyszły tydzień. Ale przecież masz siedem dni! W weekend powinno się odpoczywać, więc i ty, słusznie, oddajesz się przez sobotę i niedzielę przyjemnościom. Otrzeźwienie przychodzi w poniedziałek rano, gdy okazuje się, że nie zrobiłeś zadania z matematyki i polskiego. Na szybko wpisujesz coś do ćwiczeń z języka ojczystego, a z matematyki bierzesz nieprzygotowanie. W końcu masz do tego prawo. Poniedziałek po szkole się nie liczy. W środę są inne lekcje, na które trzeba się postarać. W czwartek po południu należy jednak wziąć się do pracy! Ale nagle okazuje się, że pokój jest nieposprzątany! Masz też wewnętrzne poczucie, że MUSISZ właśnie teraz uporządkować zdjęcia z wakacji (przecież w razie awarii komputera znikną bezpowrotnie). Przy okazji stwierdzasz, że niektóre z fotografii należy wyretuszować, co zjada Ci kolejne kwadranse. Bardzo ważną sprawą staje się też zerknięcie na wszystkie social media, które niezauważenie pochłaniają ci godzinę. Nagle niezwykle ciekawe okazują się artykuły na portalu informacyjnym, więc wsiąkasz na kolejne minuty. Postanawiasz pouczyć się rano, kiedy umysł na pewno będzie świeży i wypoczęty. Podświadomie wiesz, że i tak zaśpisz, a sprawdzianu z fizyki nie będziesz mógł wpisać do listy swoich sukcesów…

Co to jest prokrastynacja?

Co to jest prokrastynacja i jak z nią walczyć?

Jeśli w powyższym opisie widzisz swoje zachowanie, to wiedz, że nie jest to nic dziwnego, a nawet ma swoją fachową nazwę. Prokrastynacja to nic innego, jak odkładanie zadań do wykonania na później i niechęć do wypełnienia obowiązków. Jeśli nie widzimy w naszym działaniu sensu i natychmiastowego efektu, tracimy ochotę na pracę.

Jaka na to rada? Można tutaj użyć banałów typu: „co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj” lub „systematyczność kluczem do sukcesu”. Wszyscy o tym wiemy. Ale jak się zmobilizować do nauki? Nie ma idealnego przepisu na odkrycie w sobie zasobów systematyczności. Ale są sposoby na to, by zmienić nieco swój punkt widzenia. Pierwszą rzeczą jest ustalenie swoich celów – niech są to małe kroki, a nie wielkie sukcesy. Zapisz na kartce, co chcesz osiągnąć do końca roku. Nie wpisuj „oceny bdb na semestr z matematyki”, bo to cel odległy. Wpisz raczej „Otrzymanie oceny lepszej niż dst z każdego sprawdzianu i każdej kartkówki”. Duże sukcesy składają się z małych, więc zbieraj te codzienne cegiełki i powoli buduj swoje zwycięstwo.

Ustal godziny, które poświęcisz na naukę, odrobienie zadania, czytanie lektur i utrwalenie materiału. Przykładowo – w godzinach 17.00-18.00 nie ma Cię dla nikogo, bo pracujesz w domu. Jeśli jestes nocnym markiem i świetnie funkcjonujesz wieczorem – ucz się przed snem. Nie wykorzystuj do tego soboty i niedzieli – weekend zostaw dla siebie (będzie to możliwe, jeśli każdego dnia roboczego poświęcisz np. 1-2 godziny na pracę w domu). W ten sposób zadania będziesz odrabiać na bieżąco. O niczym nie zapomnisz i nigdy nie zabraknie ci cennego czasu.

Technika pomodoro – jak skoncentrować się i kończyć zadania?

Pozostaje jeszcze kwestia koncentracji. W latach ’90 wynaleziono świetny sposób zarządzania czasem. Technika Pomodoro to sposób zmuszenia się do skupienia, ale tylko przez 25 minut. Na czym to polega? Definiujesz sobie zadania: dziś muszę odrobić pracę domową z biologii i chemii, zrobić referat z historii i powtórzyć lekcje z polskiego i angielskiego. „Włączasz” pierwszego pomidora, czyli zaczynasz odliczanie 25 minut. Odliczać możesz kuchennym minutnikiem lub poprzez dedykowane programy. Przez ten czas musisz się skupić tylko i wyłącznie na pracy. Nie możesz zerknąć na Instagram, odczytać smsa czy pójść po herbatę.

Technika pomodoro - zarządzanie czasem dla uczniów

Musisz pracować przez pełne 25 minut. Po tym czasie robisz sobie 5 minut przerwy – możesz zjeść jabłko, przejść się, zerknąć na Internet. Później włączasz kolejnego pomidora. Jeśli masz wiele pracy i dojdziesz do czwartego pomidora, robisz sobie półgodzinną przerwę. Jeśli masz kłopoty z koncentracją, skróć pomidory do 20 lub 15 minut.

Taki sposób wykorzystania czasu jest niezwykle efektywny. Okazuje się, że wykonanie konkretnego zadania zajmuje o wiele mniej czasu, jeśli poświęcamy się tylko pracy i zachowujemy maksymalne skupienie. Każdego dnia sumujemy liczbę pomidorów i sprawdzamy nasze postępy. Jeśli znamy osobę mierzącą czas pracy w ten sam sposób, możemy porównywać wyniki. Może więc pomidory są sposobem na walkę z prokrastynacją?

MOOC – Massive Online Open Courses

Zdjęcie strony głównej portalu Mooc.org - powitanie użytkownika

Internet to nieograniczone źródło wiedzy z każdej niemal dziedziny. W dzisiejszych czasach nie trzeba wychodzić z domu, aby uczyć się od najlepszych. We wcześniejszych postach pisałam o Udemy oraz Khan Academy. Oprócz nich warto także zainteresować się kursami MOOC – Massive Online Open Courses, które przeznaczone są przede wszystkim dla studentów i osób dorosłych pragnących poszerzyć swoje kwalifikacje – głównie w dziedzinie programowania, biznesu, zarządzania, nauk ścisłych, inżynierii i języków obcych.Idea MOOC zapoczątkowana została przez edX – organizację non-profit założoną przez Massachusetts Institute of Technology i Uniwersytet Harvarda. Jej celem było udostępnienie platformy umożliwiającej dostęp do masowych otwartych kursów – dla każdego na świecie, za darmo. Szybko najlepsze uczelnie na świecie zaczęły zamieszczać prowadzone przez siebie kursy, których ukończenie honorowały cetryfikatami. Tutaj można zobaczyć  ich listę. Obecnie istnieje wiele platform z kursami MOOC. Niektóre są płatne, inne oferują naukę za darmo. Ich listę znajdziesz pod tym linkiem.

Ważną częścią MOOC jest wsparcie innych internautów – zapisując się na kurs otrzymujemy dostęp do forów i stajemy się częścią społeczności wspólnie dążącej do  zdobycia wiedzy i doskonalenia się w danej umiejętności. Co więcej, ukończenie kursów MOOC daje kandydatom na studia niektórych kierunków dodatkowe punkty, dla pracodawców zaś jest cenną informacją o umiejętnościach kandydata na dane stanowisko.

mooc-kursy

Kursy Mooc udostępniane są głównie w języku angielskim, stąd jego dobra znajomość jest kluczowa dla ich ukończenia. Jednak istnieje nadzieja dla polskojęzycznych użytkowników internetu. W styczniu 2018 roku Fundacja Młodej Nauki rozpoczęła działania zmierzające do udostępnienia platformy przeznaczonej na kursy polskich uczelni. Wkrótce wystartowała platforma Navoica.pl, i choć póki co nie oferuje zbyt wielu kursów, miejmy nadzieję, że szybko się to zmieni.

Wirtualne zwiedzanie

wirtualne-zwiedzanie

W czasach pandemii i przymusowej izolacji dobrym pomysłem wydaje się skorzystanie z zasobów internetowych wielu obiektów kultury. Muzea udostępniają filmy i wirtualne spacery, zaś galerie umożliwiają przegląd on-line ich zasobów.

Z zacisza własnego domu zwiedzać możemy między innymi paryski Luwr oraz tamtejsze Musée d’Orsay, londyńskie British Museum, nowojorskie Metropolitan Museum of Art, znajdujące się w Waszyngtonie National Gallery of Art, Galerię Uffizi we Florencji, czy berlińskie Pergamon Museum. Warto również przejrzeć zasoby Muzeum Salvadora Dali w katalońskim Figueres, Muzeum Van Gogha w Amsterdamie oraz Muzeum Muncha w Oslo. Oczywiście to nie wszystko – dostępność zasobów muzeów i galerii można także sprawdzać na ich oficjalnych stronach internetowych.

Także polskie obiekty oferują możliwość wirtualnego zwiedzania. Godne odwiedzenia są zarówno bardzo znane miejsca, takie jak Muzeum Auschwitz-Birkenau, Kopalnia Soli w Wieliczce, Muzeum Powstania Warszawskiego, Zamek w Malborku, Zamek Królewski w Warszawie, jak i te mniej popularne, ale nieustępujące im wartością: Muzeum Zamkowe w PszczynieMuzeum Wsi Kieleckiej czy Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Tutaj znajduje się strona z adresami wirtualnych zbiorów innych polskich muzeów, obiektów sakralnych i galerii.

Warto również skorzystać z niepowtarzalnej okazji i obejrzeć jedną z oper wystawianych w Metropolitan Opera w Nowym Jorku, transmitowanych w ramach projektu „Nightly Met Opera Streams”.

Filmy edukacyjne

Platforma Netflix postanowiła wyjść naprzeciw potrzebom uczniów, nauczycieli oraz rodziców przebywających w izolacji w czasie pandemii i udostępniła wyprodukowane przez siebie przyrodnicze filmy edukacyjne z serii „Our Planet”, „13” oraz „Explained”.

34 filmy można obejrzeć na kanale Netflixa na platformie Youtube. Istnieje tylko angielska wersja językowa oraz możliwość wyświetlania napisów w tym języku (i kilku innych, jednak bez polskiego), tak więc narracja prowadzona przez sir Davida Attenborougha wraz z napisami w języku angielskim może być dodatkowo dobrym ćwiczeniem językowym.

Lekcje w sieci

lekcje-w-sieci

Doczekaliśmy czasów, kiedy polska edukacja niespodziewanie i nieodwołalnie, przynajmniej na jakiś czas, weszła na drogę zdalną. I choć większość nauczycieli jest obeznana z nowoczesnymi technologiami i radzi sobie świetnie, to niestety nadal istnieje wiele przypadków, kiedy zajęcia ograniczają się do przesyłania poleceń przeczytania rozdziału z podręcznika oraz wykonania i odesłania zadań.

Uczniom, którzy znajdują się w takiej sytuacji, nie pozostaje nic innego, jak szukać materiałów na własną rękę. Moim zdaniem najlepszą platformą edukacyjną jest Khan Academy, dająca możliwość nauki od podstaw między innymi matematyki, chemii, biologii, ekonomii, informatyki, historii i sztuki. Większość z zamieszczonych tam materiałów zostało przetłumaczonych przez specjalistów zrzeszonych wokół Fundacji Edukacja Przyszłości. Pamiętać jednak należy, że treści tam zawarte niekoniecznie muszą pokrywać się z obowiązującą w Polsce podstawą programową.

Innym miejscem, w którym znaleźć można pełne lekcje wszystkich przedmiotów, jest platforma lekcjewsieci.pl będąca społecznym projektem nauczycielskim pod przewodnictwem Oktawii Gorzeńskiej i Dawida Łasińskiego. Oferuje zajęcia zgodne z nową podstawą programową od poziomu przedszkola do (dawnej) szkoły ponadgimnazjalnej. Lekcje mają postać głównie prezentacji, animacji i materiałów video.

Masz zaległości w szkole? Nie rozumiesz nauczyciela? Chcesz wiedzieć więcej? Khan Academy

Nie od dziś wiadomo, że to nie szkoła decyduje o poziomie swoich uczniów, ale oni sami. Możesz chodzić do najlepszego liceum w mieście, lecz nie przykładać się do swoich obowiązków. Możesz być niezwykle zainteresowany danym przedmiotem, ale trafić na nauczyciela, którego podejście całkowicie cię zniechęci. Możesz także mieć wiedzę daleko wykraczającą poza aktualny materiał i po prostu nudzić się na zwykłych zajęciach. Możliwe jest też, że chciałbyś nadążać za tokiem lekcji, lecz masz zaległości z poprzednich lat i brak ci pomysłu, jak je nadrobić.

W dobie internetu edukacja jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko chcieć i wiedzieć, gdzie szukać. Dla wszystkich chętnych powstała platforma KhanAcademy, dająca możliwość nauki od podstaw każdemu chętnemu, niezależnie od wieku, statusu czy miejsca zamieszkania. Powstała z inicjatywy Salmana Khana, absolwenta Massachusetts Institute of Technology, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni na świecie. W 2004 roku postanowił pomóc swoim kuzynom, zdalnie udzielając im korepetycji z matematyki. Kuzyni szybko poczynili postępy, a do Khana zaczęli zgłaszać się inni chętni. Mężczyzna postanowił umieścić filmy z lekcjami na platformie YouTube, a później, gdy popularność kanału przerosła wszelkie oczekiwania, stworzyć organizację non-profit i specjalną platformę przeznaczoną do udostępniania kursów.

Rejestracja jest bardzo prosta i można jej dokonać za pomocą konta Google lub Facebook. Uczniowie do wyboru mają wiele przedmiotów:

KhanAcademy przedmioty

Polskich tłumaczeń filmów dokonuje grupa zrzeszona wokół Fundacji Edukacja Przyszłości przewodzona przez profesora Lecha Mankiewicza, dyrektora Centrum Fizyki Teoretycznej Polskiej Akademii Nauk i propagatora nowoczesnej edukacji, zatem kursy są dostępne nawet dla osób nieposługujących się językiem angielskim.

Poszczególne lekcje to nie tylko krótkie filmy, ale też interaktywne ćwiczenia i oceny, dzięki którym dokładnie wiesz, czego się uczyć, do czego jeszcze raz powrócić, co utrwalić. Proces nauki dostosowany jest do twoich potrzeb. Pod filmami możesz wziąć udział w dyskusji bądź zadać pytanie, jeśli coś nadal nie jest jasne. Co więcej – Khan Academy to także znakomite narzędzie dla nauczycieli, którzy mogą zakładać swoje klasy i śledzić postępy uczniów, bądź rodziców pragnących pomóc dziecku w nauce. Zarejestruj się i korzystaj już dziś – naprawdę warto!