Budowa średniowiecznej księgi

Średniowieczne księgi zajmowały w ówczesnej kulturze szczególne miejsce. Dostępne były nielicznym – księżom i zakonnikom, królom i arystokracji oraz ludziom związanym z uniwersytetami. Zwykli śmiertelnicy nie mieli do nich odstępu, zresztą… obca była im umiejętność czytania.

Wielkie, cenne dzieła zawierające treści o charakterze religijnym bądź świeckim nazywamy kodeksami. Proces ich wytwarzania był bardzo czasochłonny i wymagał ogromnego nakładu pracy. Jako kart używano pergaminu, czyli specjalnie wyprawionej skóry, zwykle cielęcej, owczej lub koźlej. Znano już papier (który w 105 roku n.e. wynaleźli Chińczycy, a proces produkcji udoskonalili Arabowie), ale używano go do wytwarzania tańszych ksiąg, takich jak podręczniki dostępne studentom (które bywały przykute do uniwersyteckich pulpitów łańcuchami, by upewnić się, że pozostaną na swoim miejscu!).

Palimpsesty i iluminacje

Pergaminowe karty były elastyczne i wytrzymałe, oraz pozwalały na ponowne wykorzystanie arkuszy, gdy tekst był już nieaktualny. Dzieła napisane na wykorzystanym uprzednio pergaminie to palimpsesty. Okładki kodeksów wykonywano z desek obitych skórą – stąd dzisiejszy frazeologizm „przeczytać coś od deski do deski” – czyli od początku do końca.

Średniowieczne księgi wyróżniały się pięknymi zdobieniami, które nazywamy iluminacjami. Zwykle wyróżniano pierwsze litery rozdziałów określane mianem inicjałów. Na marginesach i w tekście znajdowały się miniatury, czyli ręcznie wykonane ilustracje. Ważniejsze fragmenty utworu podkreślano kolorem czerwonym, a proces ten zwał się rubrykowaniem.

Budowa średniowiecznej księgi - karty z pergaminu, okładka z obitych skórą desek, iluminacje, miniatury, rubryki i inicjał. Palimpsest.

Dlaczego średniowieczne księgi były tak cenne?

Nad wykonaniem średniowiecznej księgi pracowała rzesza ludzi:

  • osoby przygotowujące pergaminowe karty – zwykle zakonnicy,
  • osoba przepisująca księgi czyli skryba lub skryptor, inaczej nazywany kopistą,
  • korektor, to znaczy najlepiej wykształcony zakonnik sprawdzający poprawność zapisu,
  • rubrykator pracujący czerwonym atramentem i zaznaczający ważne fragmenty utworu,
  • iluminator wykonujący zdobienia i rysunki,
  • introligator, czyli osoba zajmująca się składaniem kart w księgę i oprawą,
  • a również w przypadku cenniejszych ksiąg – kuśnierz, rzeźniarz, złotnik czy kowal.

Kopiści mogli pracować jedynie przy świetle dnia, a napisanie jednej księgi często trwało latami. Zdarzało się, że taka księga była dziełem życia skryby. Używane materiały – wyprawione skóry, oprawa, barwne atramenty do wykonania iluminacji – wszystko to składało się na fakt, że cena takiego kodeksu równała się wartości całej wsi. Dlatego właśnie kodeksy były traktowane w średniowieczu w szczególny sposób i dostępne tylko wybrańcom – sługom bożym, arystokracji i osobom związanym z życiem uniwersyteckim.

Opracowano z pomocą: ruj.uj.edu.pl, warsztathistoryka.uni.lodz.pl.
Źródło grafiki iluminowanej średniowiecznej księgi: fot. abebook.com

Syndrom gotującej się żaby…

syndrom-gotujacej-sie-zaby

*Dla jasności – poniższy akapit ma znaczenie metaforyczne. Nigdy nie krzywdź zwierząt!

Masz żabę i chcesz ją ugotować. Jeśli zdecydujesz się ją wsadzić do wrzącej wody, będzie się gwałtownie wzbraniać i z pewnością wyskoczy z garnka. Nikt przecież nie ma ochoty być ugotowanym. Jeśli jednak wsadzisz ją do naczynia z chłodną wodą, nie będzie w żaden sposób oponować. Nie zrobi też nic, kiedy zaczniesz ją lekko podgrzewać – przystosuje temperaturę swojego ciała do zmieniających się warunków. Kto wie? Może nawet ta cieplutka kąpiel jej się spodoba? Z pewnością nie zauważy żadnego niebezpieczeństwa… aż do pewnego momentu. Gdy zorientuje się, co się dzieje, będzie już za późno. Całą swoją energię zużyła na dostosowanie się do zmieniających się warunków – teraz, na wpół ugotowana, nie ma już siły wyskoczyć z garnka. Może jedynie pogodzić się z myślą o tym, że skończy na talerzu.

Metafora o żabie służy głównie do opisywania zachowania ludzi, którzy nie chcą lub nie są zdolni do reagowania na zagrożenia, które pojawiają się nie nagle, a stopniowo. Przywołuje się ją w celu ostrzeżenia ludzi i wezwania ich do reakcji i przeciwstawienia się temu, co ich krzywdzi, nawet jeśli ta krzywda wydaje im się nieznaczna. Za przykład może posłużyć akceptowanie narastającej przemocy domowej ze strony bliskiej osoby, zgoda na pogarszanie się warunków pracy w korporacji, ignorowanie coraz wyraźniejszych symptomów choroby czy też coraz poważniejsze ograniczanie swobód obywatelskich.

Podczas gdy niektóre XIX-wieczne eksperymenty sugerowały, że metafora jest prawdziwa, jeśli żabę będzie podgrzewać się powolutku, na szczęście współcześni biolodzy są zgodni – w pewnym momencie płaz uzna, że ma tego wszystkiego dość – i wyskoczy z garnka 😉

Psy i ptaki we frazeologizmach

Frazeologizmy ze zwierzętami - pies i ptak

Język polski bywa bardzo krzywdzący dla pewnych zwierząt… Jeden z naszych ukochanych czworonogów – pies – od wieków uważany był za symbol biedy, cierpienia, podłości i upadku. Chociaż dzisiaj prawie wszyscy uwielbiamy już psy i uważamy je za nieocenionych przyjaciół człowieka, nasz język pamięta jego gorsze czasy. Ujawnia się to przede wszystkim we frazeologizmach.

  • Psi pieniądz – marne grosze
    Prawie nie otrzymywał wynagrodzenia, zarabiał tam psie pieniądze.
  • Pogoda pod psem – ulewa, brzydka pogoda
    Mieliśmy iść na spacer, ale dzisiaj pogoda pod psem.
  • Pieskie życie – egzystencja pełna cierpienia i wyrzeczeń
    Ciągle brakuje mu pieniędzy, wiedzie pieskie życie.
  • Pies z nim tańcował – jest komuś całkiem obojętny
    Ona się obraziła, ale pies z nią tańcował, niech robi, co chce.
  • Pies z kulawą nogą – nikt
    Do takiej speluny pies z kulawą nogą by nie zawitał.
  • Ni pies, ni wydra – nie wiadomo co
    Ufarbowała wlosy i wygląda teraz dziwnie – ni pies, ni wydra.
  • Jak zbity pies – wyglądać źle, nędznie, chorowicie
    Po tej awanturze wygląda jak zbity pies.

Podobnie rzecz ma się z ptakami. Zazwyczaj kojarzą się z bezmyślnością, czasem głupotą. Frazeologizm ptasi móżdżek używany jest w stosunku do osób uważanych za niezbyt mądre. Podobnie negatywnie przestawił intelekt kruka Ignacy Krasicki:

Bywa często zwiedzionym,
Kto lubi być chwalonym.
Kruk miał w pysku ser ogromny;
Lis, niby skromny,
Przyszedł do niego i rzekł: „Miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Czyż można dostać
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.
A jeśli nie jestem w błędzie,
Pewnie i głos śliczny będzie”.
Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił.

Kruk i lis – Ignacy Krasicki

Jak jednak wygląda rzeczywistość? Całkiem inaczej. Ptaki, a szczególnie kruki, są niezwykle inteligentnymi stworzeniami. Dowodzi tego kilka eksperymentów i obserwacja tych zwierząt.


Frazeologizmy związane z ogniem i płomieniem

Ogień

bać się jak ognia – bardzo się czegoś bać
dolewać oliwy do ognia – rozdrażniać kogoś zirytowanego, pogarszać sytuację
igrać z ogniem – nadmiernie ryzykować
ogień namiętności – bardzo intensywna namiętność
na pierwszy ogień – najpierw, na początek
sztuczne ognie – fajerwerki
zimne ognie – niewielkie fajerwerki w formie podpalanego pręcika
słomiany ogień – krótkotrwały zapał
wystrzegać się jak ognia – unikać czegoś
upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu – załatwić dwie sprawy przy jednej okazji
wziąć w krzyżowy ogień pytań – intensywnie kogoś przesłuchiwać

Płomień 

stanąć w płomieniach – zapalić się
płomień miłości – fala uczucia
płomienne uczucie – uczucie intensywne, namiętne