Chcesz wrócić do materiału, który omawiany był dwa lata temu, lecz nie masz podręcznika? Potrzebujesz powtórki z całego działu, lecz brakuje ci odpowiednich materiałów? Sprzedałeś swoje stare podręczniki, a zeszyty zaginęły w akcji?
Z pomocą przychodzi Zintegrowana Platforma Edukacyjna (dawniej epodręczniki.pl). Można na niej za darmo skorzystać z książek przeznaczonych dla różnych poziomów – od edukacji wczesnoszkolną po poziom ponadpodstawowy. Co więcej – na platformie dostępne są również zasoby z języków obcych (angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego) ukierunkowanych zawodowo, które przydadzą się przede wszystkim uczniom techników.
Jak uczyć się skutecznie i nie poświęcić na to zbyt wiele czasu? Jednym ze sposobów są fiszki. Za ich autora uważa się Sebastiana Leitnera, niemieckiego publicystę, który w książce „Naucz się uczyć” przedstawił sposób wykorzystania kartek z informacjami. Metoda ta stosowana jest głównie w nauce języków obcych, jednak z pomocą fiszek uczyć się można niemal wszystkiego – wystarczy je odpowiednio przygotować i opracować.
Na czym polega metoda fiszek? Wykorzystuje się niewielkie kartoniki, na których z jednej strony umieszcza się słowo, a na odwrocie jego definicję bądź tłumaczenie. W ostatnich latach dużą popularność zdobyły zestawy fiszek ze słówkami do nauki języków obcych, które można zakupić niemal w każdej księgarni. Większość z nich zapakowana jest w pudełka z separatorami. Podczas nauki jedne słówka zapamiętujemy szybciej, inne wolniej. Te, które już utrwaliły się w naszej pamięci, umieszczamy w pierwszej przegródce: „Umiem”. Kolejne, nad którymi pracujemy, przesuwamy dalej: „Uczę się”. Zaś te, których jeszcze nie tknęliśmy lub są w obecnej chwili zbyt trudne umieszczamy dalej: „Do nauki”. Identycznie postępujemy z przygotowanymi własnoręcznie karteczkami – odkładamy zapamiętane i skupiamy się na nauce kolejnych. Ważne jest, by po kilku dniach powrócić do tego, co już opanowaliśmy – utrwalanie materiału jest kluczem do sukcesu.
Jednak nie każdemu z nas uśmiecha się opracowywanie i przygotowywanie własnych kartoników. Wówczas na pomoc przychodzą narzędzia internetowe. Dostępnych jest wiele stron oferujących szybki i prosty sposób tworzenia fiszek. Skorzystać można ze strony Fiszkoteka, która oferuje wiele gotowych zestawów. Dla słuchowców przydatna będzie opcja ściągnięcia fiszek jako pliku mp3, a dla wzrokowców – możliwość wydrukowania słówek. Użytkownicy mogą tworzyć i udostępniać swoje własne zestawy. Fiszkoteka dostępna jest również w wersji aplikacji na telefon – wówczas wysyła przypomnienia pomagające systematycznie utrwalać materiał.
Inną stroną jest Quizlet, który oferuje podobne możliwości, a dodatkowo zachęca do współpracy – można zakładać klasy i wspólnie z przyjaciółmi opracowywać materiał do nauki. Możliwe są różne tryby uczenia się – pisanie, dopasowania, ćwiczenia i testy. Ponadto istnieje jest opcja „Quizlet live”, która polega na rozgrywce pomiędzy uczniami (podobnie jak w grze Kahoot). Co ważne – Quizlet umożliwia bardzo prosty import słówek z pliku, co bardzo przyspiesza proces przygotowania fiszek.
Istnieją także inne strony, dzięki którym można szybko przygotować fiszki i skutecznie opanować materiał. Ważne jest, by regularnie powracać do tego, czego już się nauczyliśmy – tylko sysytematyczne utrwalanie zapamiętanych treści gwarantuje, że pozostaną w naszej pamięci długotrwałej.
Jeśli chcesz w prosty i szybki sposób wykonywać estetyczne, ciekawe grafiki i frustruje Cię używanie ciągle tych samych szablonów w PowerPoincie, Prezentacjach Google czy Keynote, narzędzie Canva będzie tym, co spełni Twoje oczekiwania. Pozwala ona tworzyć w całkowicie intuicyjny sposób grafiki różnego rodzaju – plakaty, prezentacje, ulotki, wizytówki, zdjęcia w tle na Facebooka i cytaty na Instagram, zaproszenia oraz wiele innych.
Podstawową zaletą platformy Canva jest łatwość jej używania. Tuż po zarejestrowaniu się możemy skorzystać z krótkiego samouczka pokazującego, jak poruszać się po platformie, wyszukiwać grafiki i fotografie (wiele z nich – sądzę, że wystarczająca ilość – jest dostępnych za darmo), dodawać je do projektu, dostosowywać czcionki czy przesyłać swoje pliki. Canva oferuje również tutoriale pokazujące, jak projektować, dzięki czemu możemy podszkolić się w grafice. Niestety póki co są one dostępne jedynie w języku angielskim.
Wielką zaletą narzędzia jest oferowanie wielu projektów dopasowanych rozmiarem. Nie musimy się troszczyć o ustawienie odpowiedniej wielkości grafiki np. zaproszenia, gdyż wybrany szablon jest już odpowiednio skonfigurowany. Ponadto, używając materiałów dostępnych w bibliotece platformy, nie naruszamy niczyich praw autorskich, jak może się to zdarzyć podczas poszukiwania materiałów w otchłaniach internetu. Wszystkie zdjęcia i grafiki są objęte odpowiednią licencją pozwalającą na ich darmowe wykorzystanie. Wykonane materiały można pobrać w formatach png (także bez tła – to w wersji płatnej), jpeg i pdf. Na co trzeba uważać? Niektóre czcionki nie mają polskich znaków, więc konieczne jest, by poszukać taki krój, który odpowiednio wyświetli litery z naszymi „ogonkami”.
Hejtem nazywamy działania użytkowników internetu przejawiające złość, agresję, wrogość i nienawiść wobec innych. Inność ta może przejawiać się w wielu aspektach. W spektrum słowa “hejt” znajdują się zatem inne pojęcia związane z uprzedzeniami:
rasizm – wyzywanie i uprzedzenia wobec osób o odmiennym kolorze skóry,
ksenofobia – niewłaściwe, wulgarne zachowania w stosunku do innych z powodu ich narodowości,
homofobia – wyrażanie pogardy w stosunku do ludzi o odmiennej orientacji seksualnej,
cyberprzemoc – przemoc i agresja mająca miejsce w internecie,
mowa nienawiści – obrażanie i wyzywanie innych ludzi z powodu ich przynależności do pewnej grupy albo mniejszości.
Przyczyn, dla których ludzie „hejtują”, jest wiele. Część takich zachowań wynika z niewiedzy – często użytkownicy internetu nie są świadomi, że wulgarne i obraźliwe wypowiedzi w stosunku do innych internautów nie tylko są niewłaściwe, ale i karalne. Wciąż pokutuje niesłuszne przekonanie o tym, że internet zapewnia anonimowość, więc wolno w nim napisać to, czego nie odważylibyśmy się powiedzieć komuś w twarz. Ludziom łatwiej jest obrażać innych w sieci.
Co może zrobić osoba, która padła ofiarą hejtu?
Przede wszystkim wyzbyć się poczucia winy. Nic nie usprawiedliwia szerzenia nienawiści. Należy poszukać pomocy u kogoś zaufanego – kogoś, kto pozwoli nam spojrzeć na sytuację z dystansem i zastanowić się nad dalszymi krokami. Czasami wystarczy jasne wyrażenie dezaprobaty wobec osoby, która hejtuje i uświadomienie jej, że łamie prawo. Pomóc może usunięcie negatywnych komentarzy, wyłączanie możliwości komentowania i zablokowanie hejtera czy też zgłoszenie sprawy moderatorowi. Często jednak trzeba sięgnąć po poważniejszy środek – zgłoszenie sprawy policji. Warto pamiętać, że nie należy odpowiadać hejtem na hejt – to eskaluje problem i niczego nie rozwiązuje. Trzeba wiedzieć, że uporczywe nękanie, podszywanie się pod kogoś, znieważanie, znieważanie z powodu innej rasy/narodowości itp. oraz propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści są według polskiego prawa karalne.
Jeśli jesteś nauczycielem i chcesz sprawić, aby Twoje lekcje były ciekawe – zastosuj fantastyczne narzędzie do tworzenia quizów Kahoot. Aplikacja w prosty i intuicyjny sposób pozwala zaangażować uczniów do podsumowania materiału z zajęć. Dobrym rozwiązaniem jest też oddanie dzieła w ręce wychowanków – grupy, które mają tworzyć quizy dotyczące jakiegoś zagadnienia, o wiele lepiej zapamiętują analizowane treści.
Do przeprowadzenia quizu potrzebny jest dostęp do internetu – komputer, tablet lub smartfon w ręku każdego ucznia to konieczność. Później wszyscy logują się na stronie, podając PIN, i zaczyna się zabawa. Po przeprowadzeniu zabawy wyniki każdego z uczestników dostępne są w postaci arkusza kalkulacyjnego, zatem Kahoot może też służyć do oceny pracy dziecka. Tworzenie quizów to strona kahoot.com, zaś uczniowie logują się na stronie kahoot.it.
Cała nasza aktywność internetowa jest skrupulatnie monitorowana i analizowana przez specjalnie do tego przygotowane algorytmy. Jak to działa, dowiedzieć się można dzięki wykładowi profesora Michała Kosinskiego, psychologa pracującego na Uniwersytecie Stanforda. Stworzył on algorytm, dzięki któremu analiza naszego profilu na Facebooku da odpowiedź na to, kim jesteśmy, co lubimy, czym nie jesteśmy zainteresowani, jak widzą nas inni i wiele innych pytań.
By sprawdzić, jak strona oceni Was, możecie spróbować przeprowadzić test na Waszym profilu. Wystarczy wejść na stronę projektu Apply Magic Sauce i przesłać plik pobrany z portalu Facebook, zawierający Waszą aktywność. Jedyny warunek to bardzo dobra znajomość języka angielskiego – w tym języku otrzymacie analizę.
Twórcy zapewniają, że wersja demo programu nie przechowuje żadnych danych, a wyniki służą jedynie do celów statystycznych programu. Przy okazji możesz sprawdzić, które aplikacje mają dostęp do twojego profilu na Facebooku. By to zrobić, wybierz opcje: Centrum Pomocy – Kontrola prywatności – Aplikacje.
Jakiś czas temu uświadomiono mnie, że prawdziwy rozmiar Afryki ma niewiele wspólnego z tym, co pokazują mapy. Zszokowana zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu potwierdzenia, że tak naprawdę znacznie zaniża się rozmiar tego kontynentu. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, że chociaż na mapie widać wyraźnie, że Afryka nie jest dużo większa niż obszar Rosji, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej: Rosja zajmuje obszar 17 100 000 km², zaś Afryka aż 30 220 000 km²!
Wyjaśnienie nie jest trudne: kula ziemska to sfera, zaś przedstawienie jej na płaskiej mapie wymusza zniekształcenie, którego efektem jest przekłamanie co do rozmiarów kontynentów. Świetnie widać to na tych dwóch zdjęciach, gdzie po lewej widać zwykłą mapę, a po prawej właściwy wygląd naszej Ziemi – gdyby można było ją rozciągnąć na płasko:
Jak bardzo mylimy się w powszechnej ocenie wielkości kontynentów, pokazuje także poniższy filmik. Zobaczcie:
Jeśli kogoś zainteresował temat, polecam odwiedzenie strony umożliwiającej porównanie rozmiarów wybranych obszarów. Znajdziesz ją tutaj.