Smog – nie traktuj go jak coś normalnego

Według definicji smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na występowaniu naraz zanieczyszczenia powietrza spowodowanego działalnością człowieka oraz znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody. Słowo „smog” pochodzi z języka angielskiego z połączenia dwóch słów: smoke czyli dym i fog czyli mgła.

smog mapa PolskiW Polsce niestety smog jest nieodłącznym towarzyszem zimy. Choć niektórzy twierdzą, że dawniej też był smog tylko nikt z tego powodu nie dramatyzował, nie oznacza to, że problem nie istniał i nie istnieje. Zanieczyszczenie powietrza spalinami i dymem powoduje znaczne szkody w ludzkim organizmie – wystarczy wspomnieć o wpływie na układ oddechowy, krążenia i nerwowy. Drobne cząsteczki pyłu (PM 10) i jeszcze mniejsze jego drobinki (PM 3.5) sprawiają, że trudno nam się oddycha, doznajemy duszności i zawrotów głowy, pojawia się kaszel, zapalenie oskrzeli, niewydolność płuc, astma i wiele innych schorzeń. Co więcej, smog szkodzi nienarodzonym dzieciom. Należy pamiętać, by w czasie, kiedy zapylenie jest znaczne, unikać aktywności na „świeżym” powietrzu.

Żeby sprawdzić, kiedy spacer dla zdrowia jest bezpieczny, można wejść na stronę map.airly.eu/pl, zaś w celu monitorowania stanu powietrza naszego miasta i okolic warto skorzystać z mapki na naszym lokalnym portalu. Gorąco polecam także zapoznanie się z akcją „Nie dokarmiaj smoga” prowadzoną przez naszych uczniów.

smog.png

Bezpieczna szkoła

W latach 2015-2016 w Lublinie realizowany był projekt „Bezpieczna szkoła w strefie Schengen”. Został on zainicjowany dzięki staraniom Urzędu Miasta, Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendy Miejskiej Policji i Straży Miejskiej. Celem było podniesienie świadomości w obszarze bezpieczeństwa szkół.

Działania obejmowały przeszkolenie wszystkich dyrektorów i pracowników placówek oświatowych, by w przypadku zagrożenia potrafili odpowiednio zareagować, opracowanie odpowiednich procedur postępowania, a także zrealizowanie serii filmów instruktażowych dla uczniów. Efektem jest wzrost świadomości mieszkańców Lublina i znakomite filmy dostępne online, dzięki którym można samodzielnie podszkolić się w zakresie właściwego zachowania w przypadku ataku wolnego strzelca, wybuchu gazu i pożaru, profilaktyki narkotyków i dopalaczy czy cyberprzemocy. Już wcześniej na stronie pojawił się  link do filmu o ataku terrorystycznym. Ponownie zachęcam do zapoznania się z tymi wartościowymi materiałami.

Jak zachować się w czasie ataku terrorystycznego i bombowego, pożaru czy ulatniania się gazu?

Cyberprzemoc, handel ludźmi, narkotyki i dopalacze – co powinien wiedzieć każdy uczeń?

Nadal myślisz, że w sieci nie jesteś towarem?

Cała nasza aktywność internetowa jest skrupulatnie monitorowana i analizowana przez specjalnie do tego przygotowane algorytmy. Jak to działa, dowiedzieć się można dzięki wykładowi profesora Michała Kosinskiego, psychologa pracującego na Uniwersytecie Stanforda. Stworzył on algorytm, dzięki któremu analiza naszego profilu na Facebooku da odpowiedź na to, kim jesteśmy, co lubimy, czym nie jesteśmy zainteresowani, jak widzą nas inni i wiele innych pytań.

By sprawdzić, jak strona oceni Was, możecie spróbować przeprowadzić test na Waszym profilu. Wystarczy wejść na stronę projektu Apply Magic Sauce i przesłać plik pobrany z portalu Facebook, zawierający Waszą aktywność. Jedyny warunek to bardzo dobra znajomość języka angielskiego – w tym języku otrzymacie analizę.

Twórcy zapewniają, że wersja demo programu nie przechowuje żadnych danych, a wyniki służą jedynie do celów statystycznych programu. Przy okazji możesz sprawdzić, które aplikacje mają dostęp do twojego profilu na Facebooku. By to zrobić, wybierz opcje: Centrum Pomocy – Kontrola prywatności – Aplikacje.

„Toniemy w ciszy” – jak rozpoznać, że ktoś się topi

Światowa Organizacja Zdrowia ocenia, że każdego roku z powodu utonięcia umiera na całym świecie 450 000 osób. Głównym powodem śmierci jest w tym przypadku niedotlenienie. U osoby nieoddychającej już po 4-5 min rozpoczyna się umieranie komórek mózgowych, zaś pogotowie, nawet wezwane natychmiast, zwykle potrzebuje o wiele więcej czasu, by dotrzeć na miejsce wypadku. Jeżeli w tym czasie nie zaczniemy udzielać poszkodowanej osobie pomocy, jej szanse na przeżycie dramatycznie zmaleją.

Istnieje kilka czynności, które każdy jest w stanie wykonać, by pomóc osobie tonącej. Po pamiętajmy, że najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. NIE wskakujemy do głębokiej wody, jeśli nie jesteśmy przeszkoleni. Co możemy zrobić?

  • Rozmawiajmy z poszkodowanym.
  • Sięgnijmy do niego jakimś przedmiotem (kijem lub elementem ubioru).
  • Rzućmy poszkodowanemu linę lub specjalną rzutkę ratowniczą.
  • Jeśli mamy możliwość, użyjmy łodzi lub innego sprzętu pływającego, by dotrzeć do poszkodowanego.
  • Jeżeli wejście do wody jest konieczne, należy wziąć ze sobą przedmiot unoszący się na wodzie (koło ratunkowe, dmuchaniec itp.).

Należy unikać wchodzenia do wody!

Osoba tonąca w ferworze walki jest bardzo silna. Nawet drobna kobieta jest w stanie podtopić dobrze zbudowanego ratownika. A wówczas nie dość, że nie pomogliśmy, to jeszcze jesteśmy kolejną osobą do ratowania. Poszkodowanego należy wyciągnąć na brzeg i jak najszybciej rozpocząć resuscytację.

Źródło: http://osp.leba.eu/pierwsza-pomoc-w-utonieciach/

Jak dbać swój mózg

W poniższym wystąpieniu w ramach „TEDx Talk” znany neurolog i psychiatra dr Daniel Amen przekazuje nam coś bardzo ważnego, o czym często zapominamy. To, jak traktujemy nasz mózg, ma ogromny wpływ na nasze życie, zdrowie i otoczenie. Dzięki metodzie obrazowania mózgu, którą wykorzystuje do diagnozowania zaburzeń, przeskanował ponad 83000 ludzi. Odkrył, że wszelkie urazy, nawet te wyglądające na nieszkodliwe, oraz nasz tryb życia mają realny wpływ na kondycję naszego umysłu.

W swojej książce daje rady, jak zachować zdrowie naszego najważniejszego organu. Zachęca do utrzymywania dobrego stylu życia – aktywności fizycznej, stosowania pożywnej diety wolnej od nadmiaru cukru i tłuszczu, unikania fast-foodów i słodzonych napojów oraz słodkich płynów typu light. Mówi, że trzeba być aktywnym zawodowo, lecz nie należy się przepracowywać – to prowadzi do stresu i poważnych konsekwencji. Chroniczny stres i niedosypianie ma zabójcze działanie dla naszego mózgu, podobnie jak zatruwanie naszej głowy nadmiarem używek, papierosami, alkoholem i narkotykami, a nawet nadużywaniem leków przeciwbólowych.

Zły wpływ ma także negatywne myślenie i zanieczyszczone środowisko, a nawet używanie środków czyszczących w niewentylowanych pomieszczeniach! Istotne też jest utrzymywanie różnorodnej aktywności mentalnej – rozwiązywanie krzyżówek, sudoku, grier logicznych, czytanie książek, nauka przez całe życie. Nie należy także zapominać o ochronie przed urazami mechanicznymi – kask, ostrożność i rozsądek będą naszymi największymi sprzymierzeńcami.

Zapinanie pasów w autobusie – obowiązek czy konieczność?

Jeśli w autokarze są pasy, należy je bezwzględnie zapinać. Według prawa wszystkie autokary produkowane od 2000 roku muszą być fabrycznie wyposażone w pasy bezpieczeństwa zarówno dla kierowcy i pilota, jak i pasażerów. Po wejściu do autokaru i zajęciu miejsca nie możemy zapomnieć o zapięciu pasów.

Jeżeli autobus jest fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa, to kierowca nie powinien ruszyć zanim nie upewni się, że wszystkie osoby siedzące w autobusie mają te pasy zapięte. Jeżeli ktoś ma problemy z zapięciem pasa, wtedy kierowca powinien podejść i pomóc takiej osobie – tłumaczył w TVN24 mł. inspektor Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego KGP (http://www.tvn24.pl).

Co w sytuacji, kiedy pasażer pasów zapiąć nie chce? To proste: nie może podróżować. Prawo wygląda następująco:

*Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
1) osoby mającej orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów;
2) kobiety o widocznej ciąży;
3) kierującego taksówką osobową podczas przewożenia pasażera;
4) instruktora lub egzaminatora podczas szkolenia lub egzaminowania;
5) policjanta, funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, (…) – podczas przewożenia osoby (osób) zatrzymanej;
6) funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu podczas wykonywania czynności służbowych;
7) zespołu medycznego w czasie udzielania pomocy medycznej;
8) konwojenta podczas przewożenia wartości pieniężnych;
9) osoby chorej lub niepełnosprawnej przewożonej na noszach lub w wózku inwalidzkim.

Szerzej poczytać można o tym na stronie Policji.

Jak to wygląda w praktyce? Oto kilka filmów pokazujących, dlaczego powinniśmy mieć zapięte pasy, i czym grozi nieprzypinanie się do siedzenia dla nas samych i innych osób podróżujących z nami w autokarze:


Droga dla rowerów

Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Prawo o ruchu drogowym, art. 33

Polska od jakiegoś czasu bardzo się zmienia i powoli pojawiają się usprawnienia dla rowerzystów. Drogi rowerowe to coraz częstszy widok i ogromne usprawnienie – przynajmniej w teorii. Nie ma żadnego problemu wówczas, gdy ścieżka przeznaczona jest wyłącznie dla rowerów. Co jednak, gdy drogę współdzielić mają i piesi, i rowerzyści? Najczęściej z powodu nieuświadomionych pieszych sytuacja ta wygląda tak:

Jak więc powinniśmy się zachowywać na współdzielonej drodze jako piesi i rowerzyści? Wg Artykułu 33 Prawa o Ruchu Drogowym:

  • Rowerzyści powinni poruszać się po wyznaczonym dla nich pasie, ale równocześnie zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym.
  • Piesi powinni zachować szczególną ostrożność poruszając się po takim chodniku.

Tak wyglądają kwestie prawne. A teraz praktyczne…
Na zachodzie Europy, tak samo jak na powyższym filmie nagranym w Warszawie, pas ruchu przeznaczony dla rowerów jest wyraźnie oddzielony od części dla pieszych – zazwyczaj kolorem i poziomymi oznaczeniami w kształcie roweru:

W takiej sytuacji należy po prostu poruszać się po pasie, jaki jest nam przeznaczony. W praktyce dla pieszych oznacza to niewchodzenie na część dla rowerów, a dla amatorów jednośladów – poruszanie się tylko swoją częścią chodnika. Wymaga to jednak od nas jednej rzeczy – uwagi. Musimy być świadomi, po czym się poruszamy i zwracać uwagę na znaki drogowe. I tyle 🙂